MŁYNEK



Stary młynek z naszej pracowni, dzisiaj przeżywał duże zainteresowanie Emila.
Nie wiem dlaczego ale okazało się, że to jest "Dziecięcy " młynek. Tak stwierdził Emil.
Wpierw musiałam dokładnie opowiedzieć, co i jak, robi ten młynek a później wsypać "coś" do jego środka i dać Emilowi. Tak też zrobiłam. Wsypałam cukier i zaczęła się zabawa: kręcenie korbką, zaglądanie do szufladki i na koniec najfajniejsze: wylizywanie palcem cukru pudru, po zmieleniu cukru w młynku. Trudno opowiedzieć, jak wielką radość, dała zabawa z tym młynkiem Emilowi.
Młynek jest wiekowym sprzętem kuchennym, odziedziczonym po babci. Pamiętam z dzieciństwa; lwa z parasolką nad szufladką [logo] i jak pięknie pachniała szufladka pieprzem.
Emil dostał młynek ode mnie jako rodzinną pamiątkę a jednocześnie zabawkę. Myślę,że to oryginalna zabawka dla starszego dziecka, a własnoręcznie zmielony cukier jest najlepszy na świecie :)


Share this:

, ,

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. uwielbialm sie bawic takim mlynkiem u babci..
    Emil musi byc wyjatkowym chlopcem bo potrafi zaadaptowac dla siebie niemal wszytsko co sie pod reka znajduje;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy za miłe słowa:)
    Myślę,że każde dziecko ma takie zdolności, tylko trzeba mu na to pozwolić ;)
    Faktem jest to, że Emil dużo rzeczy wymyśla sam a ja tylko przygotowuję materiały czasami pomagam . Najważniejszy w tym wszystkim jest cel, dla nas rodziców; najważniejszy.
    Młynek fajna sprawa, dla tych z przeszłości i przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...