ŻYCIE W WALIZCE



Dzisiaj reanimowałam torebki i starą walizkę.


Emil bawił się obok, swoimi drewnianymi klockami z odzysku od dziadka.


Jego drewniane miasto zataczało coraz szersze kręgi aż trafiło do granic wielkiej walizki. Dałam Emilowi tą walizkę i miasto przeniosło się do jej środka.


Dom z placem zabaw, mostami i wieżami; wszystko zmieściło się w jednej małej walizce a na dodatek [ po złożeniu wież ] zamknęliśmy je i przenieśliśmy. Można powiedzieć; życie w walizce.


Walizka miała być sprzedana, ale zdecydowanie pozostawiam ją do dyspozycji Emila :)

Share this:

, , ,

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Swietny Pomysl a szczescie na twarzy dziecka bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak - wielkie szczęście ;)
    Tym bardziej , że Emil sam chętnie "pakuje" się do walizki :)
    Pozdrawiamy serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy wzór - walizka świetna :)Dzieciaczek bardzo pomysłowy :)
    Sama odnawiam stare walizki - zapraszam do mnie http://magicznanocroznosci.blogspot.com/2012/11/walizeczka-weekend-w-paryzu.html
    Pozdrawiam Basia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Barbaro i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...