KASZTANKI PISANKI


Kolejne, nowe życie kasztanów.
Rysując [korektorem] na kasztanach literki, po pewnym czasie zaczęłam po prostu je ozdabiać.
Zajęcie to bardzo wciąga. Po pewnym czasie za dekorowanie kasztanów zabrała się też babcia Emila i Emil. To zajęcie skojarzyło nam się z malowaniem pisanek. Babcia ozdobiła nawet kasztany "jajczanymi" wzorami. U mnie królowała dowolność wzorów, tak jak i u Emila ;)


Miło spędziliśmy wspólny czas, chyba wprowadzimy do życia nową tradycję ozdabiania kasztanów ;)



Share this:

, , ,

CONVERSATION

8 komentarze:

  1. Zapraszam do siebie po wyróżnienie:-)
    http://bajanama.blogspot.com/2012/10/dziekuje.html

    OdpowiedzUsuń
  2. No i kto powiedział, że jesienią nie można pisanek malować :)
    Bardzo pomysłowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Bardzo przypominają pisanki.
      Pisanki-pisankami ale piękne bombki na choinkę już macie! :)

      Usuń
  4. No właśnie !
    I jeszcze: naszyjnik dla cioci Basi, guziki do płaszcza dziadka Gienia i wiele, wiele innych :))

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...