SZALEŃSTWO-MALARSTWO-PIANKOWE


To były piękne, trzy godziny twórczego szaleństwa.
A wszystko za sprawą jednej butelki pianki do golenia i pomysłu, jaki znalazłam tutaj.
Naszym płótnem malarskim stało się duże okno w domu.
Emil zaczął od rysowania pianką z butelki .


Następnie do rysowania użył szprycy do kremu, tak jak to robiliśmy tutaj.


Szybko z rysowania przeszedł do malowania.
Naniesioną piankę rozsmarowywał rękoma po szybie.


Po chwili cała szyba została zamazana kremem a Emil coraz intensywniej malował rękoma, brzuchem.



Po pewnym czasie, zaczął rysować w kremowym tle palcami, kreśląc zamaszystymi ruchami ekspresyjne rysunki. To nie były obrazy "przedstawiające", po prostu przelewał twórcza energię na szkło.

 Z wielką radością wysmarował też swoje ciało.



W pewnym momencie podałam Emilowi kolorowe farby [do malowania palcami] i biała pianka zaczęła barwić się tęczowe kolory.


Emil eksperymentował z mieszaniem barw.




Po kolorowym szaleństwie, wyciszył się kreśląc rysunki za pomocą patyczków higienicznych.
Powolutku emocje opadały wraz z zanikaniem pianki na oknie.


Jeszcze pozachwycaliśmy się kolorowym obrazem w świetle zachodzącego słońca i przyszedł czas aby umyć szybę ;)


Emil chętnie mi pomógł czyścić szkło [szybko się myje mokrą ściereczką].




























To była piękna akcja.


Share this:

, ,

CONVERSATION

5 komentarze:

  1. WOW, ale piękne zdjęcia i ciekawy pomysł na malowanie pianą :)
    Tata od Ani zawsze wyciska swoją piankę do golenia na kafle w łazience i uprzyjemnia jej kąpiel.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piankowe malarstwo jest niesamowite, polecam bardzo.
    Więcej pomysłów na zabawę z pianką jest na tej samej stronie, którą zlinkowałam.
    Emil bardzo lubi też rysować szprycą do kremu [można kupić tanio na przykłąd w Pepco i załadować do niej piankę do golenia].
    Barwienie i malowanie po kafelkach, papier marmurkowy,masa z pianki i mąki ziemniaczanej i mazanki po ciele też są super.
    Nas wciągnęła pianka maksymalnie :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ rewelacja!
    Powiem szczerze, że aż żałuję, że u nas tak dużego okna brak...(w związku z jego wielkością efekt jest tak piorunujący myślę), ale już niebawem wybieramy się do dziadków. Okna dziadkowe drżyjcie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Toż to cuda po prostu...

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...