DŹWIĘKODESZCZ

Podczas deszczu, dzieci się nie nudzą.

A idealne do zabaw deszczowych są miejsca, w których na przykład, jeszcze nie ma rynny, albo jest dziurawa i woda leje się ciurkiem ;)
Emil w takich miejscach ustawiał parasolkę [ma taką swoją ogródkową z prętem do wbijania, uwielbia robić z niej domek] i chował się pod strugami wody.



Budował też jeziorka z rzekami i mostami, zasłaniał itp.
Ale najbardziej spodobała nam się zabawa w DŹWIĘKODESZCZ.



Pod cieknącą wodą ustawiliśmy różne pojemniki.Woda ściekając uderzała w naczynia, które wydawały różne dźwięki. To poszukiwanie dźwięków było fascynujące.

Tak to mniej więcej wyglądało:

video


Share this:

, ,

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Bardzo lubię Twojego bloga. W związku z tym nominowałam Was do Liebster Award - http://gagatkowoagatowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy bardzo i serdecznie pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...