LINIE WYSOKIEGO NAPIĘCIA



Gdy nie zbieramy grzybów, Emil wymyśla zabawy ogarniające cały dom.
Na przykład: rozciąga linie z włóczki.
Samo rozciąganie jest emocjonujące; zawijanie, nawijanie, okręcanie, zahaczanie itp.
W toku rozciągania powstała zabawa w straszenie mamy. Po cichu zahaczył nitki o kartony z papierami, ukrył się na górze i ciągnął nitki, tak aby papiery się poruszały. Był strach i śmiechy :)
Dalej, nitka coraz gęściej oplatała meble, pokoje, korytarze.
Nagle do nici dostał się prąd i emilowy pociąg ruszył zasilany prądem z linii.
Szalona jazda ponitkowa trwała dłuuugo.


Razem z Emilem bawiliśmy się w pokonywanie "laserowych" linii z włóczki [trzeba było tak przechodzić między liniami aby ich nie dotknąć].
Aż wybiła dwudziesta druga i pociąg udał się do zajezdni.



Share this:

,

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. My też rozciągamy nitki, ale naokoło szafek i u nas to się nazywa pajęczyna. Póki co prąd tam jeszcze nie dotarł. Nie dajcie się porazić!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...