HAFT SZYSZKOWY



Kontynuując zabawę w tkactwo napłotne użyliśmy do zabawy, tym razem; tylko szyszki.
Szyszki świerkowe i sosnowe.
Emil zahaczał długie szyszki na płocie, później wciskał małe szyszki w otwory siatki ogrodzenia.


Szyszki w słoneczny dzień są normalnej wielkości, w pochmurną, wilgotną pogodę kurczą się więc musieliśmy je łączyć po dwie, trzy na jedno oczko siatki.
Wszystko zależy od wielkości oczek i szyszek.


Emil początkowo bawił się w spontaniczne wzory, ćwiczył trudny moment wkładania szyszki do otworu.


Później ułożył serce i ślimaka.



Mnie też ta zabawa bardzo wciągnęła :)


Spróbujemy ten haft zastosować na swoim płocie przy lesie, materiału jest tam pod dostatkiem.

Share this:

, , ,

CONVERSATION

6 komentarze:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...