CO MASZ W SERCU ?





Niedługo "Walentynki" - Święto Miłości.
Kiedyś nie akceptowałam tego zjawiska, uważałam że to dzień "zakochanych jeden dzień w roku", ale zweryfikowałam swoje poglądy i zapytałam siebie - " Dlaczego nie świętować ? "
Gdy ominiemy komercyjne i konsumpcjonistyczne  nastawienie, możemy dostrzec tyle pozytywnych uczuć i emocji, które mogą wiązać się z obchodzeniem tego Święta.
Dla dzieci to doskonała okazja do uświadomienia sobie własnych uczuć, szczególnie tych, płynących "prosto z serca". Dla rodziców także.
Poszukując sposobów na zobrazowanie tych zagadnień za pomocą warsztatów twórczych, przypomniałam sobie zajęcia, jakie prowadziłam trzynaście lat temu z dziećmi a także rok temu z Emilem.

Opis


Opis.


Opis

Opis.

Niedawno bawiliśmy się bardzo podobnie, uwieczniając własne uczucia na bluzkach. [ Mogą to być też, po prostu, serca wycięte z papieru ].
Emil, tym razem miłosnymi wyznaniami naznaczył bluzkę mamy i taty - z myślą o nich.
Przy zabawie użył kilka technik graficznych i rysunku:

Rolka zgięta na kształt serca jako stempel.

Rolka i ziemniak jako stemple sercowe.


Za pomocą szablonów liter Emil tworzył napisy.

Moczył palce w farbie i odbijał na tkaninie.




Po grafice przyszła kolej na rysunek.

I znowu grafika-przeciery z szablonu serca.

Szablony wycięliśmy z celuloidu. Kładliśmy je na tkaninę i obmalowywaliśmy farbą. I tak z każdym sercem.





















I rysunek dopełniający wizję :)



Gotowe dzieła koszulkowe; dla mamy i taty od Emila.































Zajęcia poprzedziłam wizualizacją. Zaproponowałam Emilowi aby zamknął oczy, położył rękę w miejscu, gdzie mamy serce i wyobraził sobie ciepłą, świetlista energię płynąca w jego kierunku, energię, która uwalnia same dobre uczucia. Po chwili zadałam pytanie; Kogo kochasz, lubisz lub co kochasz robić.
Emil wykrzyczał nazwy, osoby i czynności a później z całych sił przytulił się do mnie. To było najpiękniejsze zdarzenie podczas tych zajęć...

Share this:

, , ,

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Nie tylko opis wzruszający, ale i prace naprawdę piękne, niepowtarzalne, widać, że robione z pełnym zaangażowaniem. Twoje wpisy to inspiracja na co dzień plus niezwykle zaangażowane rodzicielstwo. Ogromnie lubię do Ciebie zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mi Wysłałaś mega porcję pozytywnej energii do samego serca Mamo Igiego !!!
      Dziękuję serdecznie, sercowo i umysłowo :)
      Ja bardzo lubię zaglądać na Wasz koniec świata i podziwiać, jak sobie radzicie w tym kraju lodu i ognia!
      Może Igiemu spodobają się wyznania miłosne?

      Usuń
    2. Taki był mój zamiar :) :) :)
      Może mu się spodobaja - kupuję farby do batiku, nawet jeśli dojda później na pewno zrobimy coś sercowego, bo Igi za tym motywem przepada (jeśli tatuaż, to ma być serduszko) :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...