MROZIAKI 3




To nie jest tytuł filmu familijnego, ale mógłby być ;)
MROZIAKI  zostały przez nas stworzone w środę, 16 lutego 2011 roku.
W tym dniu pojawiły się na naszej ziemi a konkretnie; za oknem.


http://emilowowarsztatowo.blogspot.com/2011/02/za-oknem-mroz.html
LINK

Długo gościły na naszym balkonie.

Rok później: poniedziałek, 13 lutego 2012 zawitały do nas kwiatowe odmiany MROZIAKÓW:


http://emilowowarsztatowo.blogspot.com/2012/02/mroziaki-kwiatowe.html
LINK

W sobotę: 25 stycznia, 2014 roku pojawiły się znowu w okolicach naszego domu:



Wszystkie okazy pojawiają się podczas siarczystych mrozów, a takie ostatnio nawiedziły nasze okolice.
W nocy: -20 w dzień: -17, dzisiaj "odwilż": tylko: - 8.
Wykorzystajmy mróz i stwórzmy MROZIAKI .
Potrzebujemy:


Białe [ jako postacie zimowe ] tkaniny, szmatki, ubrania, serwetki i co znajdziecie z tkaniny.
Tkaniny moczymy w wodzie, wyciskamy [ nie za bardzo ] i układamy we wzory na ceracie, folii.






Wystawiamy na mróz [ mogą być gotowe już po chwili].
Zamrożone formy wieszamy na gałęziach drzewa lub na sznurku przyczepiając klamerkami do bielizny. Można też powbijać je na patyczki do szaszłyków, tworząc kwiatki.


MROZIAKI  "żyją" tylko podczas mrozu, podczas odwilży "przekwitają".

















Zabawa z ubraniami stwarza całą masę dodatkowych zabaw. Na przykład: dzieci mogą dorysowywać na szybie elementy [ jeżeli formy powieszone są za oknem ].
Mogą układać dynamiczne kompozycje jeszcze przed zamarznięciem, tworząc historie do opowiadań.
To także nowe spojrzenie na strukturę tkaniny lub ubrania, modę, gdy bluzka lub sukienka zastyga w nietypowej pozie.
Szybka i nieskomplikowana dekoracja na zimowe dni .
Dzieciom na pewno się spodoba :)




Share this:

, ,

CONVERSATION

16 komentarze:

  1. piękne! jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękne! szkoda, że u nas mrozów nie ma:( na pewno byśmy wykorzystali Wasz pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiałyśmy z Hanią i szczególnie nam się spodobała róża :) My w tym roku robiłyśmy Wasze kiedysiejsze lodowniki. Może kiedyś znajdę czas i pojawią się na blogu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo cieszę się, że bawicie się podobnie jak my!
      Jutro jedziemy na ferie do babci i zaczniemy akcje zimowe ;)
      Postaram się niedługo zebrać wszystkie zimowe pomysły do kupy [ mroźnej ].
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  4. Zachwycają!
    Pamiętam takie zmrożone i zniekształcone przez wiatr ubrania (mama zapominała zebrać pranie przed nocą).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja mam podobne wspomnienia i to one zainspirowały mnie do takich działań! :))
      To działanie można rozwijać, przekształcać...

      Usuń
  5. Cudne! A sąsiadów macie? Ciekawe... a gdyby tak bieliznę po praniu rozwieszać, gatki w róże zawijać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co, naszymi sąsiadami są tylko ptaki i zwierzaki leśne ;)
      Ale coraz więcej osób i dzieci przychodzi pod nasz dom, siada na ławce, którą ustawiliśmy w lesie i przypatruje się naszym wytworom wokół domu ;)
      Mam ochotę coś wymyśleć dla tych dzieci, jakiś mini "Kopernik" działań twórczych :)
      Gatki zwijane w róże-rewelacja :)

      Usuń
  6. Są cudowne! Przepiękne!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...