OGRODZENIE ŚNIEŻYNKOWE




Na przekór otoczeniu, u nas pojawiły się śnieżynki.
Trochę większe niż naturalne, zawisły wplecione w siatkę naszego ogrodzenia.













Śnieżynki radośnie [ przyjemne wyginanie drucików ] powstały kilka lat temu z białych "Wyciorków" i zawisły na żyrandolu.


 Oraz utworzyły przebranie:




Dzisiaj ośnieżynkowały nasz teren i myślę, że są zapowiedzią zbliżającej się [ jednak ] zimy.




Share this:

,

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. alez fajowskie! i czy ja już się rozpływałam nad otoczeniem Waszego domu? och i ach! a jak tam musi pachnieć! (i ile pająków musi być, uch, sama w Polsce mam dom niedaleko lasu, istne tarantule!)

    OdpowiedzUsuń
  2. Potwierdzam: mieszkamy w przepięknych okolicznościach przyrody, pająków nie brakuje, ale nie walczymy z nimi; wprowadzają się i wyprowadzają ;)
    Pachnie pięknie o każdej porze roku. Ptaki, dzikie zwierzęta i ciała niebieskie zaglądają nam w okna . Leśni ludzie jesteśmy :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...