SEN JEZIORA


W dzieciństwie uwielbiałam przyglądać się zamarzniętej w naturze wodzie, szczególnie pamiętam stawek u dziadka w ogródku, w którym było widać zamarznięte rośliny, muszle - lodowy świat. Robiłam małe "okienka" na powierzchni lodu, odgarniając śnieg i zaglądałam do wnętrza stawu. Uwielbiałam taką zabawę.
Teraz, gdy jeździmy z Emilem nad lodowe jeziora możemy bawić się podobnie - razem.


Zaglądamy do wnętrza lodowej pokrywy jeziora i zachwycamy się znieruchomiałymi "eksponatami" . W zwykłej zamarzniętej kałuży można odnaleźć bajkowy, zlodowaciały świat.








Postanowiłam przenieść tą zabawę z naturą na zabawy plastyczne w domu.
Kiedyś przeprowadziłam z dziećmi podobną zabawę podczas warsztatów.LINK.


Teraz zaproponowałam Emilowi zabawę w SEN JEZIORA.
Do zabawy potrzebujemy:
kawałek flizeliny, cienkie pianki lub papiery i inne płaskie przedmioty.
Na pierwszej połowie flizeliny Emil ułożył wodny świat, wycięty z cienkich pianek [ właściwie wykorzystaliśmy ich skrawki, pozostałe po wycinaniu kształtów do zabaw nakafelkowych ].


Zakryliśmy układankę drugą połową flizeliny.


Przeprasowałam tkaninę gorącym żelazkiem [ to zadanie dla mamy ].


Dwie części flizeliny skleiły się "zamrażając" wodny świat.
Obrazek zawieszony na szybie przypomina nam o "Uśpionych" obrazach z jeziora.


Dzieło można umieścić też w ramie lub na przykład coś z niego uszyć.


Przy okazji zabawy padło wiele pytań na temat życia zwierząt i roślin podczas zimy.
Emil przy każdej okazji wizyty nad zamarzniętym jeziorem próbuje zrobić otwór aby pomóc rybom oddychać.



Share this:

, ,

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...