DZWONEK BADYLKOWY WIETRZNY



Gałęzie, patyczki, badylki - podstawa "zabawowa" wieku dziecięcego .
Dzieci wiedzą, jak się nimi bawić, używać a wiele nowych pomysłów powstaje w trakcie zabawy.
Tak było i w tym przypadku.
Podczas niedzielnego spaceru nad rzeką, zaintrygowały nas niebieskie "badylki" leżące nad brzegiem rzeki. Okazało się że to ścięte gałęzie wierzby.
Szybko nazbieraliśmy naręcze gałązek i zaczęliśmy się im przyglądać.
Podczas wielu zabaw, jakie wymyślił dla nich Emil, zauważyliśmy, że wydają przyjemne dźwięki, obijając się o siebie.
Zastanawialiśmy się, jak można zrobić z nich grający instrument.
Pocięliśmy je na mniejsze patyczki i zabraliśmy do domu z zamiarem dalszej zabawy.


W naszej pracowni wisi [ wykonany przeze mnie] dzwonek z ołówków. Emil bardzo lubi wsłuchiwać się w dźwięk, jaki wydaje, gdy jest w ruchu. Jeżeli lubicie odgłos turlających się ołówków to sprawcie sobie taki :)


Mamy też kupny dzwonek, wykonany z drewnianych deseczek.
Postanowiliśmy więc wykonać podobny dzwonek z niebieskich badylków.
Patyczki wystarczyłoby powiązać sznurkiem i zawiesić na jednej gałęzi, ale pomyślałam o ciekawszej formie z wykorzystaniem wielkanocnego symbolu - jajka.
Jajko wykonane ze styropianu - idealne do wtykania, wduszania i nakłuwania gałązkami różnych drzew a do niego doczepione grające badylki.




Emilowi najwięcej trudności, ale i radości dała nauka zawiązywania pętelki ze sznureczka na patyczku i wykałaczce.


Wierszyk o myszce wchodzącej do i z norki bardzo pomogła w nauce.






Cierpliwości w wiązaniu wystarczyło na trzy patyczki, dwa pozostałe wykonała mama.


Z wtykaniem patyczków w styropianowe serce sytuacja była podobna, ale najważniejsza w tym wszystkim była chęć zaangażowania się i koncentracji przy okazji zabawy, choć sam efekt też daje dużo radości.
Dzwonek zawisł na drzewie w ogródku i gra nam cichutko ;)




Share this:

, ,

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. O, widzę że już się przygotowujecie do Wielkanocy :) My zawsze trochę spóźnione ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tworzeniem na szczęście nadążamy, z publikacją jakoś schodzi...

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...