STWORY - WARZYWNIORY



W niedzielę prowadziłam warsztaty z dziećmi, podczas których, do zabawy używaliśmy: warzywa, rośliny, nasiona. Dzieci projektowały małe ogródki i ich ludki z warzyw.
Emil, nie raz, już tak się bawił, ale tym razem zaskoczył mnie, ponieważ zabawa przyjęła inną formę.
Zaczęło się od tego, że w piątek tak pięknie "zaczarował" mamę iż po chwili już byliśmy razem w mojej pracy a Emil - nie - w przedszkolu ;)
Radość ogromna, bo i przedszkole " się upiekło" i można tyle ciekawych przygód przeżyć w tak magicznym miejscu.
Umówiliśmy się, że pomoże mi w przygotowaniach do warsztatów.
I tak się stało. Z wielką ochotą pomagał mi w każdej czynności a przy okazji wymyślał mnóstwo zabaw "towarzyszących" im :)  [ LINK ].

Rozmowy z pracownikami, zwiedzanie tajemniczych pomieszczeń, zabawa z rekwizytami [ pracuję w teatrze ] sprawiły, że Emil promieniował entuzjazmem i radością.
Bardzo twórczo i radośnie spędziliśmy razem czas na przygotowaniach.
Po zajęciach, gdy Emil przyjechał z tatą, także z zaangażowaniem pomagał mi w porządkach.
Po powrocie do domu, oglądaliśmy razem zdjęcia i filmy z warsztatów.
Wydaje mi się, że te wszystkie elementy wpłynęły na to, że Emil zgromadził warzywa i zaczął zabawę, ale nie jako uczestnik lecz jako prowadzący :)






Konstruował swoje warzywne stworki i opowiadał głośno, jak i dlaczego używa takich a nie innych warzyw, smakował i wąchał je, opowiadał, jak można je łączyć, czym one się stają, wymyślał dla nich imiona i tworzył historie przeżyć.








Po pewnym czasie, znów był sobą, czyli uczestnikiem i po prostu bawił się, ale ta krótka transformacja była ciekawą zamianą i doświadczeniem dla Niego.
A STWORY - WARZYWNIORY rozpanoszyły się po całym domu :)



Share this:

, ,

CONVERSATION

2 komentarze:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...