WIADERKO WODNYCH ZABAW


Upał.
Nawet przebywając w zacienionym ogródku nie jest łatwo. Jedyny ratunek - woda. W okolicy "dużej wody" typu jezioro - nie ma.
Pozostaje "mała woda"; basen, basenik lub wiaderko z wodą.
To wiaderko, jak się okazało to pojemnik pełen wodnych, twórczych zabaw, nie tylko miejsce ochłody. Dla zabaw balkonowych  - idealne.
Wiaderko kupiłam w markecie budowlanym [ 20zł. ] jest głębokie i w sam raz, aby zanurzyło się w nim sześcioletnie dziecko.
Jest też w sam raz do podwodnych i nawodnych zabaw.
[ Uwaga: mniejsze dzieci bezwzględnie muszą być pod opieką dorosłych, jak i w przypadku wszystkich zabaw wodnych].
Kupujemy wiaderko, lejemy do niego wodę i zaczynamy zabawy:

1. PODWODNE ŚWIATY.
Na dno pojemnika wsypaliśmy żwirek i kamienie. Emil wybrał kilka przedmiotów ze skrzynki "do zabawy" i po chwili talerz, szklany słoń, żółw, ptaszek, rybka oraz pojemnik na kwiaty stały się elementami podwodnej architektury i historii.
Fabuła opowieści dosyć skomplikowana i naznaczona przejmującą dramaturgią :)
Na koniec, bohaterowie wracają do pudełka a my zaczynamy kolejną zabawę:





2. ZUPY WIADERKOWE.

Zupy- wiadomo - każde dziecko gotuje z czego się da i w czym się da.
Nasz garnek do gotowania plenerowych zup to raczej kocioł.
Mieszać się w nim nie da łyżką, trzeba użyć większej chochli lub czerpaka.
Ruchy ramion muszą być bardziej zamaszyste, siła większa, koncentracja zdwojona ;)

A jaka to zupa? Łąkowa. Produkty regionalne, prosto z naszej łąki.
Piękne kolory i zapachy, żal że nie można zjeść, ale uczta dla oczu i nosa .





Zupa została ugotowana i rozdzielona a wciąż pozostało jej dużo.
W takim razie robimy kolejną akcję:

3. KĄPIEL WIADERKOWA- KWIATOWA.

Emil wskakuje do "zupy" i jest zachwycony tą wyjątkową kąpielą [ sama bym tak chciała ]. Przy okazji ogląda kwiaty i zadaje mnóstwo pytań :)
Cudowne orzeźwienie w samym środku upalnego popołudnia.




4. WODNY ŚWIAT.
Emil wyskakuje z wiaderka jest zregenerowany i zadowolony po kąpieli.
No to może jeszcze jedna zabawa.
Zabawa tym razem - nawodna.
Zamiast gotowych stateczków, łódek; lekkie pojemniki z tworzywa a an nich "marynarze": drewniane kotki.



Koty lądują na swoich łódkach i zaczyna się szalona, pełna zwrotów akcji przygoda na wzburzonych falach jeziora wiadrowego. Historie żywiołowo opowiedziane przez narratora [ Emil ] nie pozwalają oderwać się od pełnego napięć przedstawienia.

Wiatr, huragan i ulewa mocno doświadczyły kocich marynarzy, ale wszystko skończyło się dobrze a zabawa z wiaderka przeniosła się do ogródka.


5. KUBEŁ BŁOTNY.

Czyli "BŁOTKO PARTY" w kuble.
Woda+ziemia= mnóstwo sensorycznej zabawy dla mniejszych i większych.
Miski, łyżki, kubeczki lub same dłonie i zabawa wielu możliwości łącznie z zanurzeniem się po szyję w błotku.



W wiaderku [ wanience] można wyprodukować asfalt błotny i budować drogę lub... lepić pulpety:



Wiaderko Wodnej Zabawy [ WWZ ] już czeka napełnione świeżą wodą.
Ciekawe, co się w nim jeszcze wydarzy?

Share this:

, , , , , , ,

CONVERSATION

11 komentarze:

  1. Fantastyczne wszystkie propozycje, nie mogę się już doczekać sierpnia, dopiero wtedy będziemy mieć odpowiednie nie-miejskie warunki :)
    A te koty to jakieś stare skarby?
    pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Koty to prezent recyclingowy sprzed wielu lat [ ktoś podarował na akcję "Przetwory", w której brałam udział ], ale bardzo szybko skradły serce Emila, fascynata kotów :)
      Pozdrawiamy.

      Usuń
  2. Takie pomysłowe orzeźwienie w samym środku upalnego dnia - to nie kończące się marzenie moich dzieci oraz moje (by mieć w tym czasie chwilę dla siebie;)) Zabawa wodą to jedna z tych nielicznych która ich oboje jednoczy i raduje w sposób zgodny, przechodząc ponad barierę (przepaść) wiekową ;)... Hmmmm... być może nasz balkon pomieści takie dwa małe wodne wiaderka ? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się uda z wiaderkami - chociaż jedno :)
      Dobrej zabawy!

      Usuń
  3. a można wiedzieć gdzie kupiłaś wiaderko ?, naprawdę fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W małym sklepie z art.budowlanymi, powinno być w każdym :)
      To wiaderko używane przez budowlanców.

      Usuń
    2. Można szukać w marketach budowlanych pod nazwą 'kastra'. Zabawy super. Moje dziewczyny uwielbiają zabawy wiaderkowe, choć preferują bardzie błotko niż wodę ;)

      Usuń
    3. Błotko jak najbardziej, to taki "efekt uboczny" każdej zabawy. U nas błotko króluje w wersji mega :)

      Usuń
  4. te koty wyglądają na równie zadowolone jak Emil:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wyglądają, ale po zabawach z Emilem mogą mieć mieszane uczucia ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...