AKWARIUM JEZIORNE




Wakacje u babci. 
Okolica obfituje we wszelkiego rodzaju jeziora, bagna i rzeki. Podczas upałów, ale nie tylko, odwiedzamy te piękne zbiorniki wody. Mamy swoje ulubione jezioro: Unimie, w którym woda pochodzi z deszczówki [ nie ma dopływów ] i ma właściwości zdrowotne [ związki mineralne ]. Tutaj, siedząc na małym pomoście rybackim,patrząc na taflę wody i okalającą jezioro przyrodę czujemy spokój i błogość.






Podczas kąpieli jeziornych poznajemy faunę i florę jeziora. Jest tego bardzo dużo.
Malutką jego część przenieśliśmy do akwarium, założonego na podwórku. 



 Mamy dwie roślinki [ liście Grążela Żółtego i Rogatka Sztywnego ], chrząszcza wodnego [ Pływak Żółtobrzeżek ] i skorupki ślimaków [ Błotniarka Stawowa, Zatoczek Stawowy ]. Woda pochodzi oczywiście też z jeziora.







Przy każdej okazji wypatrujemy nowych eksponatów. Za kilka dni wypuścimy chrząszcza do jeziora, ale póki co wciągają nas jeziorne opowieści o życiu jego mieszkańców a życie toczy się bujne [ Informacje zdobywamy z internetu ]. 
Oglądamy także małe formy pod mikroskopem: 



glony:



niezidentyfikowane jajeczka: 




Gdy wchodzę do kolejnej kąpieli w jeziorze moje uczucia są mieszane ;)
A nuż, zaatakuje mnie nagle larwa Żółtobrzeżka nie mówiąc o pijawce!

Share this:

, , , ,

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Super ekscytujące środowisko wodne :)
    Nasi chyba znów się zgadali innym kanałem - wczoraj rozmawialiśmy o zakupie mikroskopu po naszych kuchennych eksperymentach z chlorofilem i Milo bardzo chce wszystko badać w powiększeniu ;-) Uściski dla Emila.

    OdpowiedzUsuń
  2. Środowisko ekscytujące bardzo, czasami kryminał ;)
    Mikroskop fajna sprawa, my trafiliśmy w "Graciarni" i kupiliśmy za kilka groszy, przyznam, że sama bardzo się wciągnęłam i oglądamy co się da :)
    Co do chlorofilu to Emil lubi sobie porzuć trawę bo jak stwierdził - lubi chlorofil ;)
    Dzieje się i tak jest dobrze.
    Uściski dla Was!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...