CHODNIK SENSORYCZNY


Znaleźliśmy niepotrzebną, drewnianą ramkę z przegródkami [ część opakowania ].
Prosiła nas, abyśmy dali jej drugie życie.
Leżąc na ziemi, wyznaczała prostokątne obszary - inspirujące.
Na myśl przyszła mi piękna zabawa z Dzikiej Jabłoni.
Postanowiłam wykorzystać tą ramkę do podobnej zabawy.
Opowiedziałam Emilowi o pomyśle Pani i zaproponowałam przygotowanie materiałów. Pod ręką mieliśmy:  szyszki, kamyki, mięciutki piasek, drewno z korą, płaski pieniek i kostki brukowe.


Emil zajął się układaniem kostek, ja pomogłam rozsypać pozostałe materiały.


Nie mogliśmy się doczekać spaceru po nietypowym chodniku!
Pierwszy krok bosą stopą, Emil postawił na chropowatych balach drewna, na których dodatkowo musiał balansować. Następnie chłodne - miłe w dotyku kamienie i nagle au - szyszki, które szybko przeskoczył . Płaski, ciepły w dotyku kawałek drewna, lekko chropowate, ale przyjemne w dotyku kostki brukowe i najmilszy - piasek.




 Zaczęły się skoki i przeskoki oraz stawianie na podium ulubionych "dotyków".



Zwyciężył piasek, na którym Emil z radości położył się.


Najtrudniejsze okazały się szyszki, które próbował oswoić, ale postanowiliśmy je usunąć i pozostawić mech, znacznie przyjemniejszy dla stóp.


Spacerowaliśmy razem, oddając się przyjemnym i zmiennym odczuciom pod stopami . Spędziliśmy bardzo radosne chwile tuląc się do siebie na poszczególnych okienkach.
"Chodniczek" pozostał na Naturalnym Placu Zabaw, obok naszego domu.
Może ktoś jeszcze z niego skorzysta.


Share this:

, , , , ,

CONVERSATION

12 komentarze:

  1. Uwielbiam chodzić po mchu boso, zwłaszcza w upalny dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłe uczucie, ale nasz mach ma igły sosnowe i uczucia są mieszane ;))

      Usuń
  2. Szyszkami raczyli mnie na chrzcie kolonijnym! Musiałam po nich przejść na kolanach - do dzisiaj to wspominam i oczywiście całowanie kolan Posejdona wysmarowanych pastą do zębów. Śmieję się do monitora :D
    Cudowne wspomnienia we mnie wyzwoliłaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki naturalny plac zabaw handmade pod własnym domem mieć to skarb ! Zawsze można stopy wymasować ... i równowagę poćwiczyć ... jeszcze trochę i powstanie długa ścieżka zdrowia oraz ścieżka sensoryczno - dydaktyczna po które wycieczki oprowadzać będziecie :-) Pozdrawiamy cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się rozkręciłaś Marto w planach ;))
      Dziękujemy i pozdrawiamy!

      Usuń
  4. Suuper!! Mech szczególnie mnie urzeka i ten piasek do pokładania się :)
    Pozdrawiamy Was :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piasek musi być lekko wilgotny- taki jest najlepszy ;)
      Całusssy!

      Usuń
  5. Niezła akupresurka... Pozdrawiamy! EHI

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, to nawet nam dorosłym by się przydało, może nie w postaci chodnika z drabiny, ale żeby mieć kontakt z takimi materiałami. Chodzenie boso po ziemi to coś dla mnie. Może jeszcze nie wyrosłam z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może taka ścieżka do domu - na bosaka :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...