EMIL W KOSMOSIE - KSIĄŻKA ARTYSTYCZNA



EMIL W KOSMOSIE, pojawił się na kartach naszej książki "artystycznej" pod wpływem licznych pytań dziecka na tematy "kosmiczne".
Mama zaproponowała technikę: Zabawy rysunkowe z tuszem na celuloidzie.


Kilka kropelek kolorowego tuszu, dwa arkusze folii [ najlepiej sztywnej ], nałożone na siebie po aplikacji tuszu i można już tworzyć kosmiczne pola; rozduszając paluszkami kolorowe plamy. Dodatkowy efekt: można naelektryzować folię [ pocierając ] tak, aby tusz rozpływał się "elektyzująco".
Praktyczna rada: Tusz nakładajcie małymi kroplami na folię - im mniej tuszu tym lepiej ponieważ przy zaklejaniu, bokami może się wylewać. Najlepiej nałożyć kropelki tuszu, zakleić i dopiero rozgniatać.


Boki zaklejone taśmą, umożliwiają dalsze zabawy [ tusz nie wycieka ].
Wydrukowałam postacie Emila na papierze samoprzylepnym.
Wycięliśmy je i wpasowaliśmy w fantastyczne krajobrazy.
Na kosmicznych tłach pojawiły się kosmiczne opowieści i Emil, jako główny bohater tych historii. [ Do rysowania najlepiej używać pisaków do ceramiki lub olejnych ].
Pojawiły się rysunki z elementami komiksu.


Emil rysował i opowiadał - działo się dużo, ale nie chcemy cytować, niech każdy czytelnik ma możliwość własnej interpretacji symbolicznych rysunków.
Pojedyncze karty przygód spięłam w jedną opowieść, łącząc strony "harmonijkowo" za pomocą taśmy, przedzielając strony białymi kartkami.


Osobista książka artystyczna a jednocześnie zbiór opowiadań dla każdego, kto ma ochotę zagłębić się w zagadki wszechświata...






Cała książka została "zaprezentowana" w naszej pracowni - galerii.





Share this:

, , , ,

CONVERSATION

16 komentarze:

  1. Cud, miód i malina! Za kilka lat Wasza, tzn. Emila książka będzie miała wartość kolekcjonerską, o sentymentalnej nie wspominając, bo przecież Ty chomik nad chomiki jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak? :))
      Chomik to moje drugie imię ;)
      Całusy Lidka!

      Usuń
  2. Odleciałam w kosmos zachwycając się Waszym dziełem !!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie, że możemy zabrać w podróż więcej osób :)

      Usuń
  3. Efekt kosmiczny! Emil -gwiazda!

    OdpowiedzUsuń
  4. cudo, moje dziewczyny też zafascynowane kosmosem, a mama nie zna jeszcze tylu odpowiedzi ... ale takie pytanie techniczne czy tusz jest między dwoma foliami ?? akurat mamy cały wielki rulon astralonu(materiału na dawne klisze fotograficzne) i tusz w kilku kolorach (to akurat ulubiony materiał dziewczyn - ku niezadowoleniu mamy, bo zawsze się cos rozlewa) i właśnie o to rozlewanie chodzi, czy wam się to wylewało spomiędzy folii ?? od razu zaklejaliście taśmą, czy Emil bawił się zupełnie swobodnie bez przejmowania się "wyciekami"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już podpowiadam :)
      Tusz nakładajcie małymi kroplami na folię [ obojętnie jaką byleby sztywną, tą co macie powinna być ok ] - im mniej tuszu tym lepiej ponieważ przy zaklejaniu bokami może się wylewać i nakładacie drugą folią , zaklejacie taśmą klejącą.
      Powodzenia!

      Usuń
    2. Najlepiej nałożyć kropelki tuszu, zakleić i dopiero rozgniatać.

      Usuń
  5. Fantastyczne! Wczoraj Milo zabrała się za przygody Pomelo w kosmosie :) Tylko rysunki i rysunki, chcę jej pokazać też coś innego, więc Emilowa książka spada mi prosto w ręce z... kosmosu! Czy możemy ściągnąć? ;-) Cuda, jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O-jak się fajnie złożyło!
      Pewnie że możecie ściągnąć ;)) Ale już energię najlepiej czerpać z kosmosu :)
      Praktyczna rada: nie dolewajcie zbyt dużo tuszu - nie będzie wyciekać z boków, co jest dosyć kłopotliwe przy zaklejaniu.
      Kosmicznych uniesień!

      Usuń
  6. Najlepiej nałożyć kropelki tuszu, zakleić i dopiero rozgniatać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne! Zwłaszcza z postacią Emila wyciętą i wtopioną w tło. Myślę, że dla niego to była dodatkowa frajda - nie rysunek kosmonauty, czy jakiejkolwiek postaci, ale on sam! Idąc tym tropem można dziecko "zaprowadzić" do tajemniczego ogrodu, albo na szczyty górskie, albo może prosto w morze ;-) zainspirowałaś mnie! A ten rozgnieciony tusz dał rzeczywiście magiczny efekt. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie zauważyłaś że to postać Emila a nie anonimowej postaci !
      Dzieci - jako bohaterowie, chętniej wchodzą w takie opowieści...
      Niech moc będzie z Wami!

      Usuń
  8. jestem pod ogromnym wrażeniem urody tej książki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielki to zaszczyt, tym bardziej że koneser się wypowiada!
      :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...