KSIĄŻKA HARMONIJKOWA - ZBIÓR




Post - zbiór, przygotowany w ramach projektu blogowego "Przygody z książką".


Czasami bawimy się z Emilem w "wydawanie" własnych książek.
To zawsze pojedyncze egzemplarze, posiadające cechy książki artystycznej czyli unikatu, dzieła niepowtarzalnego i oryginalnego.
To także - spontaniczne dzieła dziecka oprawione w formę książki, opracowanej wspólnie lub przez mamę.
Częstym elementem łączącym te książki była ich forma a konkretnie technika wykonania : harmonijkowa.
Ten prosty zabieg umożliwił scalenie pojedynczych kart opowieści w jedną całość.
Łączyć można za pomocą wielu materii: taśmy klejącej, papierowej, pasków tkaniny z klejem, zszycia, przewlekania sznurków i innych, pasujących do formy opracowania.
Na przykładach naszych "wydawnictw" chciałabym przybliżyć cechy tej techniki oraz zaprezentować książki.


Zaczynam od najstarszej :)


1. EMIL KOMIKSOWY 

30 listopada 2011

LINK.

Przygotowałam wydruki zdjęć Emila na białym tle .Szare postacie Emila i białe tła kartki stały się obszarem twórczości emilowej.
Zaproponowałam, aby Emil dorysował do wydrukowanych postaci, własne, nowe elementy, historie.Coś, na kształt komiksu.
Emil cieszył się, gdy rysował po "sobie" i mógł wymyślać niestworzone historie. Pojedyncze kartki połączyłam w jedną całość, łącząc brzegi taśmą klejącą.
Powstała książka harmonijkowa - radosny i spontaniczny zapis chwil z życia trzylatka.



2.OPOWIEŚCI DZIWNEJ TREŚCI - EMILOWE ZIELNIKOWE 

28 marca 2012

LINK

Wyczekiwaliśmy wiosny, już pojawiały się pierwsze jej zwiastuny ale wciąż nie było kwiatów, zieleni.
W tej tęsknocie za roślinnością powstała nasza książka zielnikowa.
Głównymi bohaterami książki są zasuszone rośliny, które zbieraliśmy przez rok i suszyliśmy w ciężkiej encyklopedii.
Kartki książki to wewnętrzne, stare okładki z płyt, pięknie odbarwione, postarzone przez czas. Idealnie pasowały do zasuszonych roślin.


Emil każdego dnia tworzył jedną kartę. Wybierał roślinę, którą przyklejaliśmy do kartki. Następnie dorysowywał do roślinki swoją opowieść. Przy okazji poznawał nazwy i budowę roślin.


Opowieści dorysowane były często niesamowite, surrealistyczne, Emil głośno o nich opowiadał a ja zapisywałam je .
Gdy Emil zakończył swoją pracę tworzenia poszczególnych kartek, połączyłam je [ za pomocą papierowej taśmy ] w jedną całość. Wydrukowałam opisy Emila na karteczkach i przykleiłam obok rysunków.
Połączyłam pierwszą i ostatnią kartkę, tworząc okładkę.

Książka jest w formie połączonej okładką harmonijki. Łatwo ją wykonać i można w ten sposób wykonać książkę na przykład: z rysunków dziecka.

A to poszczególne karty:














  Książka została zauważona i zaprezentowana na 2. Targach Książki dla Dzieci w Krakowie.

 

3.NAKLEJANKI OPOWIADANKI, CZYLI INSTRUKCJA DZIEŁA SZTUKI.

18 lipca 2012

LINK.




Wszystko zaczęło się od zakupu dużej ilości naklejek [ kosztowały niewiele, trzeba było brać :) ].
Wyrzuciłam gotowe szablony do wyklejania i pozostawiłam tylko zebrane w grupy, różnokształtne figury.
Podrzuciłam je Emilowi, jak zwykle ciekawa, co tym razem wymyśli.
Do zabaw z rysowaniem ma przygotowane kartoniki z wewnętrznych okładek starych płyt winylowych. Na nich zaczął swoją przygodę z naklejaniem.



Emil, zaczął naklejać na kartki pojedyncze figury naklejek, budując kompozycje i przedmioty.
Opowieści jakie przy tym snuł zasługiwały na upamiętnienie, tym bardziej, że dokładnie ilustrowały tworzone przedmioty. Coś, co z pozoru wydawało się zwykłą kolorową kropką, okazywało się być czymś zupełnie innym. Często zaskakującym i pełnym humoru przedmiotem.
Emil wykleił kilka opowieści w ciągu trzech dni . Ja przez pozostały czas, zastanawiałam się, jak graficznie połączyć opowiedziane historie, z utworzonym, abstrakcyjnym obrazem.
Trochę czasu mi to zajęło :)





W końcu, po kilku wersjach, zdecydowałam się opisać emilowe wyklejanki, łącząc je z moimi,odręcznymi opisami [ Emil umiał pisać tylko kilka literek] na przezroczystej folii. Folia jest przyczepiona u góry kartki i daje możliwość odchylenia jej tak, aby móc oglądać sam obraz.


Dosłownie; na przezroczystych kartkach folii, stworzyłam instrukcje i opisy do "dzieł" Emila.




Okładka ma w środku ruchome napisy i zdjęcie [ wydrukowane na folii ], które swobodnie przesuwają się, tworząc podczas ruchu niepowtarzalne kompozycje.



Brzegi okleiłam kolorową taśmą, napisy na folii wykonałam pisakiem do płyt CD [ niezmywalny ].
Pokazałam Emilowi gotową książkę. Z radością przeglądał ją i słuchał opisów, dokładnie je pamiętając.
Dużo zabawy dała nam ta książkowa przygoda.

Oto strony książki:

 




































































































4.POD NAPIĘCIEM

24 stycznia 2013

LINK.



Wykorzystując czarno-białe wydruki [ z drukarki ] zdjęć Emila, stworzyliśmy książkę w konwencji komiksu.
Wycięte z wydruków postacie Emila zostały przyklejone do kartek A4.


Emil po kolei dorysowywał pisakami do przyklejonych postaci własne opowieści.


Rysował i opowiadał, ja zapisywałam te niesamowite historie.
Gdy Emil narysował już,co chciał, ja wydrukowałam opisy do poszczególnych stron na kartkach A4.
Wykorzystując odręczne napisy Emila, stworzyłam okładkę i ostatnią stronę.
Poszczególne kartki połączyłam w książkę harmonijkową.



Taką książkę można bez problemu wykonać z rodzicami lub samemu, wykorzystując wydruki fotografii, wycinki z gazet, ksero lub inne.
A oto nasza książka:

















































































































































5.EMIL W KOSMOSIE

13 października 2014

LINK



EMIL W KOSMOSIE, pojawił się na kartach naszej książki "artystycznej" pod wpływem licznych pytań dziecka na tematy "kosmiczne".
Mama zaproponowała technikę: Zabawy rysunkowe z tuszem na celuloidzie.


Kilka kropelek kolorowego tuszu, dwa arkusze folii [ najlepiej sztywnej ], nałożone na siebie po aplikacji tuszu i można już tworzyć kosmiczne pola; rozduszając paluszkami kolorowe plamy. Dodatkowy efekt: można naelektryzować folię [ pocierając ] tak, aby tusz rozpływał się "elektyzująco".
Praktyczna rada: Tusz nakładajcie małymi kroplami na folię - im mniej tuszu tym lepiej ponieważ przy zaklejaniu, bokami może się wylewać. Najlepiej nałożyć kropelki tuszu, zakleić i dopiero rozgniatać.


Boki zaklejone taśmą, umożliwiają dalsze zabawy [ tusz nie wycieka ].
Wydrukowałam postacie Emila na papierze samoprzylepnym.
Wycięliśmy je i wpasowaliśmy w fantastyczne krajobrazy.
Na kosmicznych tłach pojawiły się kosmiczne opowieści i Emil, jako główny bohater tych historii. [ Do rysowania najlepiej używać pisaków do ceramiki lub olejnych ].
Pojawiły się rysunki z elementami komiksu.


Emil rysował i opowiadał - działo się dużo, ale nie chcemy cytować, niech każdy czytelnik ma możliwość własnej interpretacji symbolicznych rysunków.
Pojedyncze karty przygód spięłam w jedną opowieść, łącząc strony "harmonijkowo" za pomocą taśmy, przedzielając strony białymi kartkami.


Osobista książka artystyczna a jednocześnie zbiór opowiadań dla każdego, kto ma ochotę zagłębić się w zagadki wszechświata...






Cała książka została "zaprezentowana" w naszej pracowni - galerii.









Zajrzyjcie do pozostałych uczestniczek projektu po inspiracje.


Share this:

,

CONVERSATION

20 komentarze:

  1. Emil w kosmosie - o jezuuuuuu zainspirowała mnie :) dzięki za pomysł

    OdpowiedzUsuń
  2. ..no włąśnie...Emila w Kosmosie jeszcze nie widziałam...ekstra!!! mam 6 kolorów tuszu...będzie się działo;]] z tuszem jeszczenie było gnieciuchów.Dzieki Iza:]

    OdpowiedzUsuń
  3. Brdzo mi się podoba to że "wszystko jest inaczej, bo tak zrobione jest" TO będzie motto na nadchodzące dni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmos jest REWELACYJNY! Zbieram co trzeba z podłogi i zapisuję w planach. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo i kolejna matka artystka :) Pięknie, naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znakomite! Przeczytałam wszystko od deski do deski. Najbardziej podobają mi się te naklejanki z podpisami i te opowiadanki Emilowe. Zresztą wszystko, kosmos też! W tych książeczkach chyba najwyraźniej widać jak bujną wyobraźnię ma Emil.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za poświęcony czas na dogłębną lekturę :)
    Fakt - w słowie zapisanym więcej widać...
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepadłam ... sztuka nowoczesna w Waszym wykonaniu pochłania uwagę nieziemsko ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnóstwo inspiracji!!!!!! Dzięki! ach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, niesamowite! Ale mnie inspirujecie... Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne bogactwo!!! Fajne wykorzystanie zdjęć Autora do snucia opowieści. Tyle pomysłów graficznych! Co tu dużo mówić/pisać - zaniemówiłam! Kosmos wymiata :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...