OKIENKA WSPOMNIEŃ



Kolejny pamiętnik w naszej kolekcji książek artystycznych.
Tym razem inspiracją był materiał - Szalki Petriego - laboratoryjne naczynia do hodowli mikroorganizmów.
Naczynka kupiłam przypadkiem, w naszych ulubionych "Graciarniach", podczas pobytu u babci. Kupując je jeszcze nie wiedziałam, jak je wykorzystać, ale żal było ich nie brać, dwa małe i płaskie szkiełka [ w tym przypadku tworzywo ] - idealne do schowania a zarazem pokazania czegoś. Może odżyły też moje sentymenty i przypomniałam sobie, że jestem także technikiem analityki medycznej i z lubością "bawiłam się" kiedyś w panią laborantkę, hodując na Szalkach gronkowce, paciorkowce i inne mikroorganizmy ;)
Gdy dowiedziałam się w tym samym dniu, że biorę udział w projekcie Dzikiej Jabłoni, pomysł nasunął się sam - książka - pamiętnik.


Pomysł prosty i efektowny a dla zajętego wiecznie Emila szybki do wykonania.
Przez kilka, kolejnych dni chowaliśmy do szalek małe drobiazgi, kojarzące się z przeżytym dniem. Emil podpisywał je krótką informacją i datą.
I tak zgromadziliśmy osiem OKIENEK WSPOMNIEŃ.


W każdym okienku inna historia, inne przeżycie, kwintesencja przeżytego dnia.
Miło jest je oglądać poszczególne "karty" i wspominać pobyt u babci - tyle się wtedy działo.
Ciekawie jest je nakładać - jedna na drugą i obserwować przenikanie przedmiotów.
Można je układać płasko lub w pionie, patrzeć pod światło, przesypywać drobne przedmioty.







I jeszcze bardzo ważna cecha "dodatkowa" Okienek : sensoryczne [ pobudzające wzrok i słuch ] zabawki dla małego braciszka. Szalki okleiłam dokładnie taśmą klejącą po bokach, małe dziecko nie jest w stanie samemu ją odkleić .

Kolorowe i brzęczące kółeczka bardzo interesują Marcela. Najchętniej wgryza się w nie swoimi bezzębnymi wargami i próbuje dostać do środka [ dla dzieci starszych, mających zęby raczej nie polecam zabawki - mogą ją rozgryźć ].
Dużo radości i miłych wspomnień. Jeżeli macie okazję [ ciocię laborantkę ], spróbujcie schować coś ważnego do Okienka Wspomnień .


Post powstał w ramach projektu  PRZYGODY Z KSIĄŻKĄ.

Zajrzyjcie do pozostałych uczestniczek projektu po inspiracje.

 

Share this:

, , , , ,

CONVERSATION

26 komentarze:

  1. Stoją tu obok mnie i kłócą się (dziękuję bardzo!), które najładniejsze. Hugo najbardziej podobają się... wszystkie. Matyldzie to z pawiem i wstążkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzbudzić aż takie emocje - bezcenne!
      Pozdrawiamy Matyldę i Hugo :)

      Usuń
  2. Wspaniałe :) Jak nic, ściągnę ten pomysł, bo taki piękny i może nam się przyda wkrótce podwójnie :)
    Zaklęte wspomnienia / do ugryzienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że to i w Waszym stylu :)
      Zaklęte wspomnienia / do ugryzienia - genialne!
      Życzę Wam pięknych wspomnień :)

      Usuń
  3. zazdroszczę po stokroć tych graciarni waszych! tylllle skarbów, tyle możliwości! LUBIŁABYM!
    Pięknie wykorzystane szalki

    OdpowiedzUsuń
  4. Może ta graciarnia otworzy sieć? Świetny pomysł i nazewnictwo - coś fajnego drzemie pod Twoim sufitem :) Już cię lubię! pozdrawiam ciepło, Agnieszka, http://www.mamatywna.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Szalki Petriego :D To ta tajemnica - hahahahaha na to bym nie wpadła! Ale że dorwaliście szalki z tworzywa, hmm takich nie spotkałam. Super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tajemnica wyszła na jaw ;) Też się zdziwiłam że z tworzywa, aż się prosiły o zakup ;)

      Usuń
  6. Kojarzą mi się z "widoczkami", tymi szkiełkami w ziemi, pod którymi układało się skarby - papierki po cukierkach czy kwiatki ;) Piękne! Moja ulubiona - śrubkowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak- nasze matek zabawy - najfajniejsze ;)
      Takie okienko też można zakopać w ziemi - dobry pomysł!
      Może z Ewą coś pod szkiełko w parku?

      Usuń
    2. Już raz robiłyśmy widoczek :) Rok temu. Musimy zrobić nowy, bo tamten nam jakieś psisko rozgrzebało :D

      Usuń
  7. Kiedyś dawno temu, na SLOTartFESTIVALu były warsztaty polegające właśnie na robieniu takich wspomnieniowych torebeczek. Wtedy zachwyciłam mnie ta idea, ale jakoś nigdy nie wprowadziłam jej w życie. Oni tam używali woreczków strunowych, ale wasze szkiełka-pudełeczka, są o niebo lepsze :) Dzięki za przypomnienie tej techniki, muszę wprowadzić ją w życie dla moich dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na warsztatach z dziećmi używałam też woreczków [ koszulki ] oraz słoiki do zamykania wspomnień . Może zajrzysz:
      http://emilowowarsztatowo.blogspot.com/2011/05/weki-na-wieki.html
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Ten paw! Taki piękny, że hej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też zakupiony w graciarni [ garść ] z szalkami ;)

      Usuń
  9. Kurcze, ale fajny pomysł. Jak trafię na takie pudełeczka to się skuszę i przygotuję podobne dla Olusia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zapytać w laboratorium analitycznym - może kilka dadzą :)

      Usuń
  10. Jak szkiełka w kalejdoskopie:) U nas kieszonki wspomnień;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam - piękny efekt, pięknej zabawy!

      Usuń
  11. Wyglądają przecudnieeeee! ;-)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...