RADOŚCI ŁYK NA DOTYK


Emil, jak każde dziecko, ma swój świat ulubionych czynności, przedmiotów, zjawisk.
Radości te wypełniają większość czasu beztroskiego dzieciństwa siedmiolatka.
Każda radość wiąże się z dotykiem konkretnego przedmiotu.
Jak pokazać i utrwalić ten "dotyk".
Pomocna okazała się technika frottag-u. Prosta, przyjemna dla rączek dzieci i bardzo efektowna czynność, odbijania faktury przedmiotów za pomocą ołówka.
Postanowiliśmy posłużyć się tą techniką przy tworzeniu nowej książki.
Zaczęliśmy od wyboru ulubionych przedmiotów, które dają tyle radości Emilowi.
Po pierwsze:
Jedzenie. Mogliśmy odbić pokrojone warzywa, owoce, ale posłużyliśmy się okrągłą, prążkowaną podkładką, na której Emil codziennie spożywa swoje przysmaki.


Kolejne ulubione przedmioty:
Liczenie pieniędzy. Zasada była prosta - odbiliśmy monety, które w magiczny sposób pojawiały się na papierze [ uwielbiałam tą zabawę w dzieciństwie ].


Jazda rowerem; ślad opony.
Zbiórka złomu : odbite górne części puszek.
Rozkręcanie elektroniki: kształty rozkręconych części urządzeń elektrycznych.

Z tych wszystkich odbitych grafik powstały karty naszej książki.
Emil wycinał "ślady" i przyklejał je do przygotowanej przeze mnie kartki.
Każda kartka to inna radosna opowieść .

Aby podkreślić fakturę śladów i nadać trójwymiarowość prac; podkleiliśmy je cienką gąbką. Graficzne odbitki "wystają" znad srebrnej powierzchni kartonu.


Dodatkowym elementem, jaki pojawił się na kartach to czarny ślad markera [ ograniczyłam kolory aby podkreślić graficzną formę książki ].
Swobodne dorysowanki, historyjki łączą się z graficznymi odbitkami i tworzą emilowe opowieści zabawnej treści.


Pojedyncze prace połączyłam z tyłu taśmą, tworząc książkę harmonijkową.



Okładka i tył wieńczą "dzieło".



A to poszczególne karty książki:

Symbolicznie - odbita dłoń Emila i tytuł książki.

Kształty odbitej podkładki pośród salaterki z ulubioną potrawą.

Przeliczniki emilowe.

Różne rodzaje kół a ślad ten sam :)

"Puszkowce"

Człowiek elektroniczny.
Spróbujcie sami coś odbić ze swojego otoczenia - będzie miła pamiątka :)

Post powstał w ramach projektu  PRZYGODY Z KSIĄŻKĄ.
Zajrzyjcie do pozostałych uczestniczek projektu po inspiracje.

Share this:

, , , , ,

CONVERSATION

10 komentarze:

  1. Człowiek elektroniczny, czyli współczesny, tak? :) My ostatnio odbijaliśmy tą metodą liście z lasu, ale nie wiedziałam, że tak się nazywa. Piękna książka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak- współczesny i myślę, ze to alter ego Emila ;)
      Fajna zabawa!

      Usuń
  2. Człowiek elektroniczny rządzi :) Podoba mi się również bardzo ślad koła rowerowego. Ogólnie - jak zwykle - bomba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł, muszę kiedyś coś podobnego z chlopakami wypróbować!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby moja córka chciała tak działać, byłabym wniebowzięta ;-) Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle uwielbiam! Przeliczniki Emilowe i człowiek elektroniczny skradły moje serce. Milo właśnie pobiegła po kartkę, ołówek i monety :)
    Świetna zabawa i książka!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...