NOC ŚWIATEŁ



Mamy cudownie gorące dni i ciepłe noce. W takie noce żal siedzieć w domu.
Emil ma dużą trampolinę, często urządza na niej przyjęcia. Rozkłada koce,poduszki i zaprasza nas [rodzinkę] do siebie na piknik. Z wielkim zaangażowaniem przygotowuje dla każdego posłanie i dba o szczegóły. Tym razem [wieczorem] ja przygotowałam dla nas piknik.


Na trampolinie rozścieliłam śpiwory, poduszki. Na drążkach trampoliny przyczepiłam lampki na baterie [ mamy stare lampki ratunkowe ze statku - nie do zdarcia]. Wokół, w trawie na stole i na drzewach zapaliłam lampiony. Poczekaliśmy, aż się całkiem ściemni, ubraliśmy pidżamy i ruszyliśmy do ogrodu z zamiarem spania na trampolinie.
Emil dostał małą solaryjną lampkę, którą oświetlał sobie drogę. Ułożyliśmy się na naszym łóżku. Złoty księżyc oświetlał nam niebo. W pewnym momencie księżyc zaczął skakać po niebie. Przesuwając się, ułożył napis "Emil". Szalony księżyc...


Emil postanowił obejrzeć przed zaśnięciem bajkę na przenośnym DVD. Zaczął oglądać "Muminki", gdy nagle błysnęło. Tak, to była błyskawica a po niej zaraz pomruk grzmotu. Emil z prędkością błyskawicy zamknął odtwarzać i już był w drodze powrotnej do domu :)
Nie było wyjścia,trzeba było gasić wszystkie lampiony i wracać do domu.
Dzisiaj wieczorem znowu zapaliliśmy lampiony i lampki i słuchaliśmy koncertu obok.
Patrzyliśmy w niebo, po którym wolno płynęły lampiony szczęścia .
Po pewnym czasie, nagle z komina sąsiada zaczęły wylatywać "farimerki".


Ale dużo tych świateł w nocy...

A tak bawiliśmy się podobnie w nocnym ogrodzie. LINK.

Share this:

, , , , ,

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...