ZŁOMOWISKO



Tydzień temu udaliśmy się z Emilem i dziadkiem na złomowisko. Emil nie miał już co rozkręcać więc trzeba było nabyć nowe "wyzwania". Emilowi bardzo spodobała się atmosfera złomowiska. To nie było wielkie złomowisko z dużymi maszynami ale mały plac z wystarczającą ilością godnych uwagi Emila obiektami. Emil po wejściu stwierdził "Jak tu ładnieeee".


Biegaliśmy w poszukiwaniu skarbów, przebieraliśmy i ważyliśmy .Panowie rozkręcający maszyny opowiadali nam o różnych ciekawych przedmiotach i pokazywali : nóż z szabli, kontener dla pracowników ze starej barki, głęboki kociołek idealny do pływania po jeziorze ...
Wracaliśmy do domu z bagażnikiem pełnym ciekawych przedmiotów. Stara skrzynka na narzędzia z pięknie pordzewiałymi narzędziami,metalowy kosz , siatkowy pojemnik na ryby,stara maszyna,rożen,adapter,stara tara do prania i inne.

Emil od razu przystąpił do akcji rozkręcania i marzył o kolejnym wyjeździe na złomowisko.




























Ja też :)

Share this:

, , , , ,

CONVERSATION

2 komentarze:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...