OWOCNIAKI


Bardzo owocowo się zrobiło [ mam na myśli nasze rodzime owoce ]
Idąc śladem WARZYWNIAKÓW  stworzyliśmy OWOCNIAKI.
Zabawę zaczęłam od zakupu owoców, także tych egzotycznych ale najchętniej wykorzystałabym tylko nasze : pożeczki,maliny,jagody,wiśnie,czereśnie,agrest...
Pojechaliśmy z Emilem odwiedzić znajome dzieci .
Po dzikich harcach w basenie zasiedliśmy przy stole i zaczęła się zabawa.


Oglądaliśmy owoce,kroiliśmy je i łączyliśmy ze sobą za pomocą małych i dużych wykałaczek. Podczas pracy podjadaliśmy owoce i bawiliśmy się owocowo.



Tylko osy nam przeszkadzały w pracy, też chciały spróbować naszych Owocniaków.
Filip stworzył własną podobiznę.


Oraz owocową mysz


Karina kosmiczne potwory.


Pola wyhodowała owocowe zwierzęta i stworzyła kilka owocowych szaszłyków.



Malutka Nadia przyprawiała oczy dużemu Owocniakowi z arbuza.
Zuza wyprodukowała mnóstwo małych stworków



a Emil wolał to oglądać z domku na drzewie :)


Z resztek i kawałków owoców układaliśmy kompozycje na talerzykach.


W końcu dzieci nie wytrzymały i z radością zjadły swoje Owocniaki,podobno najbardziej smakował "Filip";)

Share this:

, , , , ,

CONVERSATION

1 komentarze:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...